Czy serum za ponad 250 zł zadziałało na cerze mieszanej z tendencją do trądziku? LabOne, Vitamin Complex Face Serum [recenzja]

Dla jednych to dużo, dla drugich to normalna cena. Dla mnie to jeden z droższych kosmetyków w mojej kosmetyczce. Ale czy serum za ponad 250 zł zdziałało coś z moją cerą? 


Nie będę ukrywać, że serum nie kupiłam sama - dostałam go - ale to czy napiszę o nim recenzję zależało ode mnie, mogłam sobie wybrać które produkty zrecenzuję czy o nich wspomnę w social mediach z paczki jaką otrzymałam na Meet Beauty. Z uwagi na to, że cały maj i czerwiec wciąż na coś choruję (mam już tego serdecznie dość bo jak się coś raz przyczepiło tak się ciągnie i ciągnie) to nie brałam żadnych tabletek (a moja paczka zawierała głównie suplementy - te na włosy i paznokcie na pewno będę brać, ale pewnie nie wcześniej niż w sierpniu) więc od razu zabrałam się za testy serum do twarzy tym bardziej że obecnie żadnego nie używałam. 


LAB•ONE
VITAMIN COMPLEX FACE SERUM
Intensywnie odżywcze serum do twarzy
Produkt przeznaczony dla skóry pozbawionej blasku, wymagającej wsparcia i kompleksowej ochrony.
  • Zapewnia długotrwałe nawilżenie
  • Gwarantuje wysoką wchłanialność substancji aktywnych oraz ich skuteczność
  • Chroni przed wolnymi rodnikami
  • Zapewnia gładką, jędrną i zregenerowaną skórę
  • Pomaga zachować młody i promienny wygląd na dłużej

Powróć do źródeł i przedłuż swą młodość!

N°1 Vitamin Complex to eliksir pięknej skóry do twarzy, szyi i dekoltu. Odżywcze serum przeznaczone jest do codziennej pielęgnacji każdego rodzaju skóry. Specjalnie dobrane i wyselekcjonowane substancje aktywne wchodzące w skład produktu sprawiają, że skóra staje się wyjątkowo miękka, jedwabiście gładka i odżywiona. Unikalne kompozycje składników nie podrażniają jej, działając regenerująco i kojąco. W składzie produktu znajdują się składniki z listy Ecocert, co potwierdza jego najwyższą jakość.
Regularne stosowanie serum N°1 Vitamin Complex sprawia, że skóra jest silnie nawilżona, zregenerowana i sprężysta. To idealne rozwiązanie dla wszystkich tych, którzy chcą zachować młody i promienny wygląd na dłużej.

Stosując N°1 Vitamin Complex Twoja skóra będzie:

- idealnie nawilżona przez 24h
- zdrowa, promienna i gładka 
- pozbawiona niedoskonałości i rozszerzonych porów 
- odporna na działanie wolnych rodników 
- piękna i młodsza. [źródło]
Pojemność: 30 ml
Cena: 259 zł
Dostępność: https://www.naturalspharm.com





SKŁAD: 
Aqua - po prostu woda.
Glycerin - gliceryna (hydrofilowa substancja nawilżająca) odpowiedzialna jest między innymi za ułatwianie przenikania innych substancji w głąb skóry.
D-Panthenol - łagodzi, nawilża, działa przeciwzapalnie, przyspiesza procesy regeneracji naskórka. nadaje skórze uczucie gładkości.
Hydrolyzed Hyaluronic Acid - hydrolizowany kwas hialuronowy. Wnika do głębszych warstw skóry, gdzie wiąże wilgoć. Wygładza, zmniejsza szorstkość skóry. Pomaga w aplikacji makijażu. Poprawia elastyczność skóry, ma działanie przeciwzmarszczkowe.Działa kojąco i regenerująco. Pełni funkcję antyoksydanta.
Sodium Hyaluronate - substancja hydrofilowa, wiąże wodę, tworzy na powierzchni skóry film. Zmiękcza i wygładza.
Tocopherol - witamina E. Substancja o działaniu antyoksydacyjnym. Hamuje procesy starzenia się skóry. Zapobiega powstawaniu stanów zapalnych, wzmacnia ściany naczyń krwionośnych i poprawia ukrwienie skóry.
Polysorbate 20 -  emulgator. Zapobiega rozwarstwianiu się faz w trakcie przechowywania produktu.
PEG-20 Glyceryl Laurate - emolient. Tworzy ochronny oraz natłuszczający film na powierzchni skóry. 
Retinyl Palmitate - działa naprawczo, przeciwstarzeniowo, odpowiada za wytwarzanie kolagenu.
Linoleic Acid - antystatyk, emolient, środek kondycjonujący.
Ammonium Acryloldimethyltaurate/VP Copolymer - surfaktant, hydrofilowy środek zwiększający lepkość produktu.
Sodium Dehydroacetate - konserwant fazy wodnej. Działa przeciwbakteryjnie. Nie podrażnia skóry.
Phenoxyethanol - konserwant, rozpuszczalnik substancji zapachowych.
Diethylhexyl Syringylidenemalonate -  stabilizator filtrów przeciwsłonecznych.
Caprylic/Capric Triglyceride - emolient tłusty. Tworzy na powierzchni skóry film, zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody (pośrednie działanie nawilżające) przez co kondycjonuje, zmiękcza i wygładza. Poprawia konsystencję preparatu, powoduje wzrost lepkości kosmetyku. Substancja tłuszczowa ułatwiająca poślizg przy aplikacji preparatu. naturalna roślinna substancja zmiękczająca i ułatwiająca rozpuszczanie.
T-Butyl Alcohol -  stosowany jako rozpuszczalnik w perfumach.
Parfum - zapach.

Moim zdaniem skład jest naprawdę niezły - mamy tu kilka składników nawilżających, działających kojąco czy naprawczo na skórę. 


Produkt zamknięto w szklanej buteleczce z wygodnym aplikatorem w formie pompki. Podoba mi się prostota opakowania a jednocześnie jego elegancja (złote elementy). Pompka się nie zacina i wydobywa idealną ilość produktu na jedno użycie.


Serum posiada delikatny perfumowany zapach, czuć w nim coś eleganckiego, z klasą. Dla fanów kosmetyków bezzapachowych niestety nie będzie dobry, choć po nałożeniu na skórę zapach znika po kilku minutach.

Serum na przyjemną wodnistą konsystencję, ale nie jest też typowo wodne. Posiada w sobie delikatną lepkość przez co wygodnie nakłada się je na twarz czy szyję.
Szybko się wchłania, a cera jest gotowa na dalsze produkty.

Jestem posiadaczką cery mieszanej, kapryśnej która potrafi przyprawić mnie o niezły ból głowy. Są dni, że jest naprawdę ładna i nie potrzebuję wiele kosmetyków by znośnie wyglądać. Bywają też dni gdy najlepiej nie wychodziłabym do ludzi. Przez ostatnie dwa miesiące mam z nią niezłą przeprawę - jednego dnia jest gładziutka a innego szorstka a nałożony podkład wygląda jakbym napaćkała nim po twarzy. Trochę to denerwujące, ale dzięki temu serum miało nie lada wyzwanie, tym bardziej, że był to jedyny nowy kosmetyk w mojej pielęgnacji więc mogłam szybko zauważyć czy rzeczywiście działa.


To co zauważyłam po tygodniu od stosowania po polepszenie gładkości skóry w dotyku. Nawet jeśli miałam niedoskonałości to reszta twarzy była taka przyjemnie gładsza i bardziej miękka i gdyby nie to, że staram się oduczyć od dotykania twarzy to robiłabym to co chwilę. ;)

Mam również wrażenie, że wszelkie stany zapalne na twarzy znikały trochę szybciej. Zwykle "wulkany" które pojawiają mi się przed okresem znikają dopiero po tygodniu (nawet leczone) - teraz znikały przed upływem tygodnia.

Nawilżenie skóry też jest odczuwalne. Umiem już rozpoznać kiedy kosmetyk pomaga mi w nawilżaniu a kiedy tego totalnie nie robi mimo obietnic. Ponadto zauważyłam, że moje zmarszczki poziome na czole minimalnie (ale jednak) się spłyciły ale może to też być wynikiem miesięcy dbania o cerę. 

Na razie nie zauważyłam więcej, ale samo to już jest dla mnie wystarczające. Widzę, że serum działa zwłaszcza, że pogoda za oknem też potrafi dać skórze popalić. Co prawda cena jest wysoka, ale bardzo się cieszę, że mogę je wypróbować. Trochę luksusu dla mojej kapryśnej cery. ;)


Znasz a może słyszałaś (słyszałeś?) o kosmetykach Lab One?

instagram @iliz_beauty

Copyright © iliz