Kampania Atopowi Bohaterowie | Atopowe zapalenie Skóry

by - 12/09/2015 09:01:00 PM

Dzisiaj chciałabym napisać kilka słów na temat pewnej kampanii. Zostałam o to poproszona przed spotkaniem Blogowy Szał MaM i uważam, że warto coś o tym napisać.
Choć sama nie mam problemu z AZS ani moje najbliższe otoczenie to znam pewną osobę, która ma dziecko z AZS i pamiętam jak mówiła, że czasem jest ciężko.


Myślę, że każdy z Was słyszał choć raz o AZS, czyli Atopowym Zapaleniu Skóry. I myślę, że znacie choć jedną osobę, która albo sama się zmaga z tą chorobą skóry albo ma dziecko z tym problemem. 

Jest to nawracająca, zapalna i przewlekła choroba skóry o podłożu alergicznym. Wiele osób myśli, że to wcale nie jest chorobą i ludzie tylko wydziwiają. Tylko czy każda choroba musi być mega widoczna? czy tylko osoba na wózku może być chora? Jest wiele niewidocznych chorób z którymi zmagają się ludzie, a AZS potrafi bardzo uprzykrzyć życie. Dlaczego?

AZS charakteryzuje się tym, że skóra chorego jest bardzo sucha, szorstka, nadmiernie swędzi, co doprowadza do tego, że chory się drapie, a to znów często do stanów zapalnych i zmian wysiękowych. A to tylko te najbardziej główne zmiany. Często dochodzi do tego jeszcze nieładny wygląd włosów (cienkie, suche, łamliwe), "ropiejące" ranki, strupy, "polakierowane" policzki. Jest tego więcej, możecie poczytam o tym np. TU. Nie brzmi to przyjemnie, prawda? Ciężko aż pomyśleć co musi czuć takie dziecko, nastolatek czy dorosły. 
Przyczyny AZS nie są do końca znane a chory nie ma możliwości całkowitego pozbycia się choroby. O ile z wiekiem niektóre z objawów często znikają o tyle taka osoba już całe życie będzie miała suchą i bardziej wrażliwą skórę niż reszta społeczeństwa. jest tez bardziej narażona na różnego rodzaju inne alergie.
Niepokojący jest też fakt, że z roku na rok wzrasta liczba zachorowań na AZS.

"Na atopowe zapalenie skóry (AZS) cierpi już co piąte dziecko w Polsce. Obok dolegliwości skórnych, mali atopicy zmagają się często ze wstydem, rozdrażnieniem, wyobcowaniem. Potrzebują wsparcia i akceptacji. To dla nich i ich rodzin powstała kampania „Atopowi Bohaterowie”, która właśnie się rozpoczyna. Kampania zwraca uwagę na ograniczenia związane z AZS, podkreśla psychosomatyczny aspekt choroby oraz konieczność budowania poczucia własnej wartości. Jednym z działań jest stworzenie bajki terapeutycznej dla dzieci z AZS. Kampania została zainicjowana przez markę Emolium.
Zapraszam na http://www.atopowibohaterowie.pl gdzie znajdziecie Państwo opis aktywności związanych z kampanią, jej najważniejsze założenia oraz informacje o naszych Partnerach i ekspertach.
Eksperci podpowiedzą rodzicom, jak oswoić chorobę, jak radzić sobie w trudnych sytuacjach i opanować dziecięce negatywne emocje. W ramach kampanii autorka bajek terapeutycznych Roksana Wróbel we współpracy z psycholog dziecięcą Martą Żysko-Pałubą i rodzinami atopików, stworzą bajkę terapeutyczną dla dzieci chorych na AZS."

Organizatorem kampanii jest marka Emolium, która tworzy kosmetyki dla twarzy, ciała i włosów skierowane głównie dla osób z suchą , alergiczną lub atopową skórą.


Sama używałam tych kosmetyków przez jakiś czas, moja rodzina lubi ich żele do kąpieli i balsamy do ciała - są bezzapachowe więc może używać ich również mężczyzna (jak wiadomo niektórzy nie lubią zapachowych kosmetyków). Znajoma również używa tych kosmetyków dla swojego dziecka z AZS - i nie pisze tego dlatego, aby zareklamować markę - są też inne, które mają w swojej ofercie kosmetyki dla atopowców. Co ważne nie kupicie ich w zwykłej drogerii tylko w aptece.

Osoba z AZS nie będzie więc mogła używać żelu Isana czy innego taniego kosmetyku do mycia. Jego skóra jest zbyt wrażliwa więc i samo dbanie o skórę wygląda trochę inaczej.

Więc jeśli uważałaś czy uważałeś kiedyś, że osoby z AZS nie cierpią - jesteś w błędzie. Cierpią na różne sposoby, ale ważne jest aby ich otoczenie wiedziało czym jest AZS i nie bagatelizowało tego. Każdy z nas ma prawo odczuwać ból, strach i mieć swoje problemy. Szanujmy to.

Myślę, że TEN filmik powinien obejrzeć każdy. Daje do myślenia.

You May Also Like

11 comments

  1. Świetna akcja :) W mojej rodzinie ta choroba też nie jest obca, a Isaną sobie zrobiłam okropną krzywdę :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuuu u mnie Isana spisuje się dobrze ale kosmetyki z SLS lub SLES u wielu osób kompletnie się nie sprawdzają i mogą zrobić duże kuku

      Usuń
  2. Nie znam nikogo chorego na tą chorobę, ale wiem że nie należy ona do przyjemnych i lekkich...

    Dobrze, że powstała taka akcja bo niektórzy nie zdają sobie sprawy jak cierpią psychicznie osoby na to chorujące.
    My zdrowe dziewczyny popadamy w obłęd jak tylko na twarzy pojawi się nam parę ropiejących czy czerwonych krost, choć dobrze wiemy że za dzień czy dwa one znikną. Osoby z AZS nie mają niestety tego komfortu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też o tym pomyślałam. Skoro pisze się tyle na temat kosmetyków etc. to taka kampania wpisuje się jak najbardziej w te tematy.
      Dokładnie, choć akurat osoby z trądzikiem już problem mają większy (jak ja, nigdy nie będę mieć bardzo ładnej cery) ale to i tak często mały problem w porównaniu z AZS (choć niektóre odmiany trądziku moga być równie uporczywe, jak choćby trądzik różowaty)

      Usuń
  3. moja koleżanka z pracy ma córeczkę chorą na azs, masakra ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Używamy emolium , a AZS to katorga dla dziecka. Mam już dość a mój synek jeszcze bardziej..... aktualnie znowu daje popalić; (

    OdpowiedzUsuń
  5. Używamy emolium , a AZS to katorga dla dziecka. Mam już dość a mój synek jeszcze bardziej..... aktualnie znowu daje popalić; (

    OdpowiedzUsuń
  6. Byłam ostatnio u dermatologa i jest u mnie podejrzana ta choroba. Obecnie zużywam wszystkie żele pod prysznic, bo czeka mnie leczenie. Już teraz biorę tabletki i smaruję się maściami, przez to na razie jest ok, ale co będzie jak lekarstwa się skończą? :/ Nienawidzę wrzucać w siebie tych świństw. Dziwne jest też to, że u mnie zaczęło się to stosunkowo niedawno, bo 2 lata temu. Mam 19 lat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och :( Niestety tak to czasem jest z różnymi chorobami. ja całe dzieciństwo i okres dojrzewania miałam świetny wzrok i nagle jak skończyłam 18 - BUM! Zaczęłam źle widzieć z daleka. Astygmatyzm dziedziczny po tacie i tak dalej

      Usuń