Sally Hansen, Miracle Gel, 560 Spice Age | Recenzja | Swatche

by - 12/18/2015 10:00:00 AM

Jak wiecie uwielbiam lakiery do paznokci. ;) Niektóre z nich lubię bardziej, inne mniej. Są takie, które przykuwają naszą uwagę w buteleczce ale później niekoniecznie...lub odwrotnie. Nie jestem fanką brązów. Nie mam żadnego ubrania w tym kolorze, może z wyjątkiem torebek czy butów (karmel moim zdaniem jest piękny ale ciemne brązy...?). Jeśli chodzi o lakiery to brązowych mam całe dwa, co śmieszne oba są ciemne. ;) Dziś recenzja jednego z nich. Zdecydowanie warty jest uwagi.


Jakiś czas temu marka Sally Hansen wyprodukowała lakiery z serii Miracle Gel, które mają wyglądać jak żelowe (hybrydowe) paznokcie i mają mieć też taką trwałość. Nie potrzebna nam baza i lampa, jedynie lakier kolorowy i top. Topu akurat nie posiadam. Mam tylko lakier.


Marka: Sally Hansen
Seria: Miracle Gel
Numer i nazwa: 560 Spice Age
Pojemność: 14,7 ml
Cena: ok. 34 zł (ale dużo taniej też można znaleźć)
Rodzaj: żelowo-kremowy z drobinkami
Pędzelek: długi, okrągły, ścięty na pół-okrągło
Kolor: ciemno brązowy (a'la gorzka czekolada) z miedzianymi drobinkami
Krycie: 2 cienkie warstwy


Skład (INCI)
BUTYL ACETATE, ETHYL ACETATE, NITROCELLULOSE, ACETYL TRIBUTYL CITRATE, ISOPROPYL ALCOHOL, TOSYLAMIDE/EPOXY RESIN, STEARALKONIUM BENTONITE, TRIPHENYL PHOSPHATE, GLYCIDYL NEODECANOATE/PHTHALIC ANHYDRIDE/TMP CROSSPOLYMER, AQUA/ WATER/EAU, ADIPIC ACID/NEOPENTYL GLYCOL/TRIMELLITIC ANHYDRIDE COPOLYMER, CALCIUM ALUMINUM BOROSILICATE, CALCIUM SODIUM BOROSILICATE, SYNTHETIC FLUORPHLOGOPITE, ISOSORBIDE DICAPRYLATE/CAPRATE, SILICA, DIACETONE ALCOHOL, ETOCRYLENE, KAOLIN, HYDROXYETHYL ACRYLATE/IPDI/PPG-15 GLYCERYL ETHER COPOLYMER, ACRYLATES/DIMETHICONE COPOLYMER, CORALLINA OFFICINALIS EXTRACT, TOCOPHERYL ACETATE, PHOSPHORIC ACID, TRIMETHYLSILOXYSILICATE, DIMETHICONE, CETYL PEG/PPG-10/1 DIMETHICONE, STYRENE/ACRYLATES COPOLYMER, POLYVINYL BUTYRAL, CARTHAMUS TINCTORIUS (SAFFLOWER) SEED OIL, BUTYLENE GLYCOL, MACROCYSTIS PYRIFERA (KELP) EXTRACT, HYDROLYZED CONCHIOLIN PROTEIN, METHYLPARABEN, PROPYLPARABEN, TIN OXIDE, [May Contain/Peut Contenir/+/-:MICA, TITANIUM DIOXIDE (CI 77891), IRON OXIDES (CI 77491, CI 77492, CI 77499), FD&C YELLOW NO. 5 ALUMINUM LAKE (CI 19140), FERRIC AMMONIUM FERROCYANIDE (CI 77510), D&C RED NO. 6 BARIUM LAKE (CI 15850), ALUMINUM POWDER (CI 77000), BISMUTH OXYCHLORIDE (CI 77163), D&C RED NO. 34 CALCIUM LAKE (CI 15880), D&C RED NO. 7 CALCIUM LAKE (CI 15850), D&C YELLOW NO. 11 (CI 47000), MANGANESE VIOLET (CI 77742), ULTRAMARINES (CI 77007), D&C VIOLET NO. 2 (CI 60725)].


Kształt buteleczki jest taki sam jak przy serii Salon Perfect. Jest duża, ma całkiem ciekawy design. Pojemność 14,7 ml to bardzo dużo, więc takiego lakieru starcza na bardzo wiele malowań.


Jeśli chodzi o pędzelek to jest długi i szeroki. Końcówka jest ścięta na pół okrągło i choć rzadko lubię takiego szerokie pędzelki - ten uwielbiam. <3 Jest idealnie wyprofilowany i potrafię nim idealnie pomalować paznokcie bez potrzeby późniejszych poprawek. 


Oprócz pędzelka zakochałam się również w kolorze. Z daleka to ciemny brąz, ale gdy przyjrzymy się bliżej to dojrzymy miliony miedzianych drobinek. Naprawdę genialny kolor, który wygląda świetnie zarówno solo jak i jako baza pod zdobienia.


Pigmentacja też na wysokim poziomie. Dwie cienkie warstwy i mamy pięknie pokryte lakierem paznokcie. Nie wiem jak inne kolory, ale ten nada się również do stemplowania. Co prawda nie będzie to bardzo mocne stemplowanie z mega wyraźnym wzorkiem, ale daje radę.

Jeśli chodzi o trwałość to ciężko mi powiedzieć czy wytrzyma 14 dni. Nie mam topu do zestawu. Bez żadnego topu wytrzymuje mi bez starć na końcówkach do 3 dni. Z Seche Vite idealnie wygląda nawet 5 dni - później już po prostu manicure mi się nudzi i zmywam go. ;)


Sam lakier, bez topu Miracle Gel, ma połysk, choć nie taki jak hybrydy czy żele. Z SV połysk jest większy.

Jeśli chodzi o zmywanie to nie przysparza problemów. Wystarczy wacik i zmywacz (te bez acetonu dają spokojnie radę) i po chwili mamy czystą płytkę. Nie przebarwia płytki, nie barwi skórek (gdybyśmy niechcący jednak wyjechały).

Zapomniałabym! Szybko schnie. Po 15-20 minutach jest twardy i nic się z nim już nie dzieje. A nie mam nawet tego specjalnego topu. :) 













Jeden z ładniejszych i najbardziej zaskakujących (dla mnie) lakierów w mojej kolekcji.

Znacie tę serię?

You May Also Like

27 comments

  1. Genialnie prezentuje się na paznokciach :)
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie prezentuję się na Twoich pazurkach , również mam tą wersję koloru , ale u mnie na pazurkach słabo to wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi dziękuję ;) Staram się by wyglądały jak najlepiej, sporo ze mną przeszły dawniej ;)

      Usuń
  3. Fajny, kojarzy mi się z Sylwestrem :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ten lakier, ale na Twoich paznokciach prezentuje się o wiele lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. kiedyś do niego wzdychałam, ale już mi chyba przeszło :D

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny kolor ! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mialam go :) zapraszam na rozdanie zoeva http://madziakowo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow! wygląda cudownie! uwielbiam lakiery Sally Hansen :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam kilka i jestem zadowolona z jakości :) Z tej serii to akurat mój jedyny ;)

      Usuń
  9. wygląda cudownie :) chciałabym~~

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny. No podoba mi się i już!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też rzadko używam brązów w jakimkolwiek celu, jakoś nie pociąga mnie ten kolor, ale jeśli już, to właśnie takie brązy lubię i bardzo mi się podoba ten kolor, chyba się na niego skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość brązów jest po prostu...mdła ;) Ale niektóre są boskie :)

      Usuń
  12. Ciekawi mnie ta seria, ale nie słyszałam jakiś super pozytywów na jej temat, więc na komplet szkoda mi kasy. Wolę kupić coś sprawdzonego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też różne słyszałam opinie :p Jednak akurat ten kolor jest boski :D

      Usuń