Mini mata do stemplowania Born Pretty

Mata do stemplowania to naprawdę przydatny gadżet przy malowaniu paznokci. Obecnie posiadam dwie - jedną dużą marki Victoria Vynn oraz małą - dziś prezentowaną. I odkąd je mam nie wyobrażam już sobie malowania paznokci bez nich. :)


Matę wybrałam sobie w ramach współpracy.

Maty (jest również wersja duża) przychodzą zapakowane w tekturowy walc, który jest idealny do trzymania ich, gdy nie są używane bądź w czasie podróży. Jedynie trzeba je odpowiednio włożyć bo miejsca w środku za wiele nie ma. ;) Kartonik za to wykonany bardzo dobrze - jest mocny i twardy.


Moja mata ma wymiary 21 na 15 cm i obecnie kosztuje 5,99$ (w regularnej cenie jest to 10,99$). Wykonana z pół-transparentnego silikonu. Z jednej strony jest matowa, z drugiej śliska i lepka - dzięki czemu świetnie przywiera do biurka (trzeba jednak pamiętać by ją czyścić, bo zakurzona nie będzie się kleić ;)).


Na małej macie znajduje się kilka wzorów paznokci - z kółkiem oraz całych czarnych, dwa kółka a nawet mini "linijka". Czarne wzory przydadzą się gdy chcemy namalować/wystemplować coś jasnego a nasze biurko jest białe/jasne.

Kółka mają średnicę 3 cm. "Paznokcie" bez wypełnienia maja wymiary 2,4 na 1,5 cm. Czarne zaś 2,4 na 1,6 cm. Przy czym te bez wypełnienia mają kształt bardziej owalny, czarne - bardziej kwadratowy. 
Co ważne - nim zaczniemy po niej malować/stemplować dane miejsce trzeba pomalować przezroczystym topem (jeśli pracujemy na matowej stronie) bo inaczej może być ciężko. Trochę na czas malowania dane miejsce się wybrzusza ale po zdjęciu naklejki mata wraca do swego poprzedniego wyglądu.
Odporna na zmywacz czy aceton (także wzory na niej).

Na takiej macie oprócz malowania po prostu paznokci by nie ubrudzić biurka możemy:
 - wykonywać naklejki stemplowe do reverse stamping,
 - malować "obrazki" i potem je przykleić,
 - testować kombinacje kolorów - np. czy dany lakier pasuje z kolorem stempla,
 - testować nową płytkę do stemplowania,
 - malować lakierami by po wyschnięciu pociąć dany kawałek i przyklejać na paznokcie (jak tutaj - klik).

Jak dla mnie bardzo przydatny gadżet ułatwiający stylizację paznokci, ale jeśli miałabym wybierać ponownie to większa byłaby zdecydowanie lepszym wyborem. taka mała jest fajna w podróży - w domu wolę coś większego. ;)

Sprawdzając funkcjonalność maty wykonałam na niej pierwsze stemple i naklejki wodne - są takie sobie bo chodziło mi o wyłącznie jej sprawdzenie a nie nakładanie potem na paznokcie. ;)

Przy stemplowych naklejkach: malujemy topem, stemplujemy wybrany wzór i czekamy aż wyschnie (oczywiście czekamy przy każdej warstwie) a potem kolorujemy lakierami dany wzór i czekamy aż wyschnie. Później przyklejamy na paznokcie, czasem trzeba pomalować paznokcie jakimś topem, odczekać chwilę aż podeschnie i dopiero nakładać - innym razem przyklei się od razu (dużo zależy od struktury lakieru bazowego). Potem pozbywamy się po prostu resztek i zabezpieczamy na koniec topem.

Naklejki wystarczy podważyć, np. drewnianym patyczkiem i ładnie odchodzą od maty. Jeśli nie - to znaczy że lakier po prostu nie wyschnął.

 


Jeśli bardzo lubisz malować paznokcie to taka mata naprawdę pomaga, jak maźniesz przez przypadek lakierem wystarczy trochę zmywacza i po krzyku. ;) I robienie nią naklejek jest zdecydowanie wygodniejsze niż na koszulce na dokumenty czy tego typu rzeczach.




instagram @iliz_beauty

Copyright © iliz