Klejnot oceanu, czyli o przepięknym lakierze od Ingrid Cosmetics

by - 7/01/2016 01:02:00 PM

Są lakiery które urzekają nas w już w buteleczkach. Czasami tylko w nich, niestety. Ale jakie szczęście nas spotyka gdy okazuje się że lakier wygląda tak pięknie zarówno w butelce jak i na paznokciach? Ogromne! Dziś przedstawię wam przepiękny lakier od Ingrid Cosmetics, który upolowałam za całe 2,50 zł. :D


Marka: INGRID Cosmetics
Seria: ESTETIC
Numer i nazwa: 552
Pojemność: 10 ml
Cena:ok. 6 zł
Rodzaj: wykończenie shimmerowo-foliowe | glassfleck ?
Pędzelek: średniej długości, dosyć szeroki, prosty
Kolor: szafirowo-granatowy
Krycie: 2 warstwy
Dostępność: np. http://veronasklep.pl ale okazało się że tego konkretnego koloru nie ma


Albo nie umiem szukać albo naprawdę nie znalazłam w sieci żadnych swatchy tego konkretnego lakieru. A jest cudny! Przeglądając stronę Verony (producenta Ingrid) z tej serii spodobał mi się jeszcze numer 520, 525 oraz 527. ;)


Swój egzemplarz kupiłam w Inter-Marche - będąc przy okazji na zakupach dojrzałam kosz z kosmetykami Ingrid na wyprzedaży. Ten lakier od razu wpadł mi w oko. :) Jak przystało na sroczkę. :p


Byłam ciekawa czy lakier będzie miał porządne krycie czy tylko będzie nadawał się na ciemne lakiery. Ale mile byłam zaskoczona gdy wystarczyły dwie cienkie warstwy a nawet jedna grubsza aby pokryć idealnie paznokcie piękną taflą.


Lakier sam w sobie pozostawia piękny błysk ale w dodatku z topem nabłyszczającym wygląda jeszcze piękniej. Jak klejnot - stąd taka nazwa w tytule. Przypomina mi ciemniejsze rodzaje szafirów a nawet Serce Oceanu znane z Titanica.

W zależności od ilości światła raz będzie ciemniejszy - raz jaśniejszy. Co możecie zobaczyć na zdjęciach. trudno było go dobrze sfotografować, ale na żywo wyglądał obłędnie.


Pędzelek bardzo wygodny w użyciu i chyba tylko prawą rękę musiałam na koniec poprawić - tak dobrze się nim malowało. :)


Konsystencja lakieru średnio gęsta - idealna przy tego rodzaju wykończeniach. Nie jestem wielkim znawcą takich wykończeń - choć je uwielbiam. Mnie to przypomina połączenie shimmeru z fleckiem albo glassflecka.


Niebieski lakiery potrafią barwić - tutaj nie ma tego problemu. Zmywanie jest szybkie i bezproblemowe. Pomimo tego iż lakier ma w sobie mnóstwo pyłku nie wpływa on na chropowatość lakieru czy jego zmywanie.


Ten lakier ma w sobie pewną tajemniczość, coś nieuchwytnego - jest dla mnie obłędny i zdecydowanie to jeden z ulubieńców wśród moich lakierów.


W przypadku trwałości - u mnie wytrzymał 3 dni bez odprysków i startych końcówek, potem po prostu miałam ochotę na coś innego. Jednak miałam na nim też top więc to mogła być też jego zasługa.







Lubicie takie błyskotki?

You May Also Like

27 comments

  1. Mam 3 lakiery z tej serii i jestem zadowolona. Ten kolor jest boski! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda oblednie. Takiego odcienia szukam juz od jakiegoś czasu ale ciężko trafić. Będę musiała w najbliższym czasie poszperać w koszyku gdzie sporo jest z firmy Ingrid.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdopodobnie mniejsze drogerie, sklepiki będą go miały :)

      Usuń
  3. Wygląda oblednie. Takiego odcienia szukam juz od jakiegoś czasu ale ciężko trafić. Będę musiała w najbliższym czasie poszperać w koszyku gdzie sporo jest z firmy Ingrid.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale piękny jest! Uwielbiam niebieskie z błyskotkami :-D

    OdpowiedzUsuń
  5. mam bardzo podobny lakier Wibo z serii satynowej, ale zawsze noszę go z topem, bo wydobywa z niego piękny blask <3 uwielbiam takie lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
  6. genialny :) fajnie by się sprawdził do galaxy jako tło :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lakier prezentuje się cudnie! ;-) Piękny jest !

    OdpowiedzUsuń
  8. faktycznie, jest cudny! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. przepiękny kolor... ja dziś na blog wrzuciłam miętowe sophina z podobnym wykończeniem... ale jakoś nie wpadłam na to, że może to być glassfleck :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio przeszukiwałam blogi z określeniami na różne wykończenia i tak mi się wydaje że może to być coś takiego właśnie ;)

      Usuń
  10. Piękny odcień! Mam coś podobnego... chyba z Avonu ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się <3 Z Avonu to mam chyba tylko dwa-trzy lakiery :p jeden na pewno piasek, a drugi zwykły... ;)

      Usuń
  11. Łał, co za zaskoczenie, fantastyczny efekt :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie wygląda! Szkoda, że nie możesz go znaleźć na ich stronie, o tyle dobrze, że ma dosyć dużą pojemność :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Naprawdę ładny. Muszę iść do Inter Marche, widziałam tam kosz z laksami, ale nie miałam czasu pogrzebać, może mi się spodoba na żywo?

    OdpowiedzUsuń
  14. Super odcień! Ja bardzo cenię sobie INGRID, poro mam od nich lakierów i cieni do powiek. Bardzo fajna pigmentacja i trwałość! :)

    OdpowiedzUsuń