Syreni ogon / Mermaid Tail - inspiracja PiggieLuv

by - 8/29/2014 08:31:00 PM

Witajcie :)
Dziś kolejny paznokciowy post - tym razem zainspirowałam się konkretnym zdjęciem, a raczej próbowałam odtworzyć mani +Narmai Nan. Uwielbiam jej stylizacje. :) Zapraszam na zdjęcia bo tych będzie więcej niż tekstu. ;)



Klikając na zdjęcie przeniesiecie się na bloga PiggieLuv i tę konkretną stylizację :)


A teraz czas na moje wypociny. ;)
Od razu zaznaczam, że nie jestem w tym najlepsza i po długim czasie dopiero niedawno wróciłam do wzorków na paznokciach. Poza tym moje pędzelki nie są idealne i mam nadzieję, że będę mogła niebawem sprawić sobie lepsze egzemplarze do ćwiczeń. :)


+Narmai Nan wszystkie pięć paznokci jest identycznie pomalowanych, ja jednak zrobiłam trochę inaczej, przy czym lakier holograficzny na kciuku i małym palcu powinnam nałożyć przed farbkami, ale człowiek uczy się na błędach. ;)














Nie mogłam zapomnieć też o drugiej dłoni. ;) Tutaj jednak bałam się już o takie wzorki, gdyż ręka jakoś za bardzo zaczęła mi drżeć, i też było już dosyć późno, więc postawiłam na czarny lakier i na to lakier holograficzny, którego niebawem pojawi się recenzja. :)

Tak, na palcu wskazującym mam plaster - mały wypadek podczas gotowania. ;)


Użyłam:
  • odżywki z jedwabiem od AllePaznokcie (zabrakło na zdjęciu)
  • Sally Hansen, hard as nails, Xtreme wear, 350 Purple Potion
  • lakieru holograficznego od AllePaznokcie, 02
  • Essence, colour & go, 171 galactic glam (uwielbiam go!),
  • My Secret, 150 midnight (najnowszy nabytek - fajny lakier, jednak na zdjęciach jest pod holo więc słabo go widać)
  • My Secret, 121 - zwykła czerń
  • My Secret, 104 - opalizujący topper (w końcu kupiłam go i ja ;) )
  • H&M, nail polish, silver (żałuję, że nie kupiłam na wyprzedaży dwóch bo bardzo mi się podoba!)
  • Essence, sealing top coat - myślałam, że nie będzie zbyt trwały, ale miło się pomyliłam (jak za taką cenę to jest godny uwagi)
  • zabrakło jeszcze na zdjęciu białego lakieru od Rimmel by Rita Ora (703 white hot love), który posłużył za bazę na dwóch paznokciach pod gradient/ombre
  • 2 kolory farbek akrylowych Crelando (biała i czarna)  - nie są to typowe farbki do paznokci, te kupiłam w Lidlu, ale okazało się, że się nadają ;)


Jak wam się podoba? 

You May Also Like

15 comments

  1. Świetnie to wygląda, ale ja bym w nerwicę wpadła, jakbym miała to robić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Hehe skąd ja to znam? ;) Też czasami tracę cierpliwość gdy mi nie wychodzi, ale na ogół jestem dosyć cierpliwa i dlatego jakoś takie ozdabianie wychodzi :)
      Aż mi się coś przypomniało ;) Przed Wielkanocą robiłam ombre/gradient narzeczonej kuzyna z Belgii - na tipsach ;) - i ponoć robiłam to z takim skupieniem, że byli aż pod wrażeniem mojej cierpliwości xD

      Usuń
  2. chyba bym oszalała, jakbym miała takie coś wykonać :)Podziwiam za cierpliwość:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba zawsze mnie do tego ciągnęło, potem przestałam i znów zaczęłam :)

      Usuń
  3. Ładnie :) ale masz cierpliwość dziewczyno :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdobienie hardcore, nie mój poziom:D Aż tak wysoko poprzeczki sobie nie podnosze:P Jak jednym lakierem równo wymaluje to cud:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki xD Mnie nawet ostatnio udaje się aż tak bardzo nie rozlewać lakieru po skórkach. Ręce robią się sprawniejsze ;)

      Usuń
  5. Ale super!!! Ja też takie chcę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow, ale świetny ten wzór, przepiękna magiczna syrenka. Podłączam się i ja też taki chcę. Bardzo ładnie Ci wyszedł! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zrobiłam jak radziłaś i poszłam rok wcześniej :D i nie widzę nic śmiesznego w tych paznokciach! śliczne są i chętnie bym sama takie ponosiła, zwłaszcza że uwielbiam mani a la syrenkowy ogonek <3 Jasne, że od tego czasu zrobiaś super postępy ale tym pazurkom też nic nie brakuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to myślę aby namalować je jeszcze raz i zobaczyć jak mi wyjdzie ;)

      Usuń