My Secret, paletka Naked Beauty oraz Glam and Shine nr 6 [recenzja, swatche]

Wchodzi już nowa kolekcja a ja piszę o starej. :p Niezły mam refleks, co?



Cienie oczywiście wpadły w moje ręce "przez przypadek". :p Tak po prostu wpadły, gdy kupowałam dezodorant. :D Chyba była wtedy na nie promocja -40% jeśli mnie pamięć nie myli. A że są bardzo uniwersalne (lubię uniwersalność) to wiedziałam, że się przydadzą a matów (i błyszczących) cieni nigdy dość. ;)


Piszę dziś o paletce z 3 cieniami matowymi oraz pojedynczym cieniu z serii Glam&Shine. Cienie znajdują się w plastikowych opakowaniach i choć nie są nie wiadomo jakie to ich jakość też nie jest najgorsza. A wydobycie pojedynczych cieni z tych opakowań wcale nie należy do najłatwiejszych. ;)

Lubię cienie My Secret za niską cenę (i częste promocje w drogeriach Natura) i obecnie bardzo dobrą jakość. Jeśli kiedyś mieli cienie słabszej jakości tak obecnie są one naprawdę dobrze wykonane i choć ciężko porównać mi z cieniami wysoko-półkowymi tak sama jestem z nich bardzo zadowolona bo raczej się nie osypują (chyba że nałożymy na pędzel na dużo - wiadomo) i mają naprawdę niezłą pigmentację.






MY SECRET - GLAM&SHINE eye shadow, nr 6

Cena: 4,99 zł

Zdjęcie chyba nieco przekłamało mi kolor ale jest to taki dość ciepły brąz w odcieniu starego złota. Piękny metaliczny cień, który dobrze nakłada się na powieki i całkiem długo się na nich trzyma nawet bez bazy (posiadam dość tłuste powieki).
Na swatchu widać dość delikatne przejechanie palca po cieniu. Pigmentacja więc jest naprawdę świetna. Ładnie się blenduje. :)





MY SECRET - NATURAL BEAUTY eyeshadow palette - NAKED BEAUTY


Cena: 16,99 zł
Inne: edycje limitowane

Wiecie co mnie tu boli? Że te świetne cienie (albo te poczwórne paletki) to edycje limitowane dostępne przez raczej krótki okres czasu. :p Czasem cienie są naprawdę świetne i zastanawiam się co pocznę gdy wykończę ulubione kolory. ;)


Jak na matowe cienie mają jedwabistą konsystencję i bardzo, bardzo przyjemnie nakłada się je na powieki. Obecnie korzystam najczęściej właśnie z tej paletki jako bazy do moich makijażu oczu. Zwłaszcza jeśli chodzi o najciemniejszy i najjaśniejszy kolor. Mamy tutaj bardzo jasny beż, mocno rozbielony brąz i ciemny brąz - kolory są tak neutralne, że będą pasować każdej oprawie oczu. 
Bardzo dobrze się blendują i całkiem długo wytrzymują na tłustych powiekach bez specjalnych baz przedłużających trwałość cieni. 


Czasami, gdy wchodzi kolejna edycja limitowana można jeszcze dorwać te starsze w obniżonej cenie. ;) Lubisz cienie My Secret? Znasz tę markę?

instagram @iliz_beauty

Copyright © iliz