Moment before a kiss... | Rimmel 300 Glaston-Berry

by - 2/03/2016 07:14:00 PM

Rzadko wstawiam jednocześnie recenzję lakieru jak i zdobienie, ale w sumie taka forma też jest ciekawa więc czasem będzie się pojawiać. :) Dziś mam dla Was recenzję oraz walentynkowe zdobienie. :)


Dosyć dawno recenzowałam kilka sztuk lakierów Rimmel z serii "60seconds" oraz "Rita Ora" (recenzja - klik). A dziś kolejny kolor do kolekcji.


Marka: Rimmel
Seria: by Rita Ora
Numer i nazwa: 300 Glaston-Berry
Pojemność:8 ml
Cena: ok. 11 zł
Rodzaj: kremowy
Pędzelek: szeroki, ścięty na pół-okrągło
Kolor: przełamana czerwień
Krycie: 2 cienkie warstwy
Dostępność: Rossmann, Drogerie Natura, Hebe, inne drogerie i sklepy internetowe


Jedno narzekają na te lakiery, inni uwielbiają. W sumie to normalne dla całej kolorówki. ;) Stara seria była całkiem przyjemna choć czasem niektóre kolory lubiły szybko odpryskiwać albo długo schnąć. Ta seria jest ciut lepsza.

Lakier schnie dosyć szybko, nie pozostawia smug a szeroki zaokrąglony pędzelek pozwala mi na pomalowanie paznokci (oprócz kciuka) jednym pociągnięciem. Oczywiście przy zachowaniu dużej ostrożności. ;)

Konsystencja nie jest ani zbyt lejąca ani zbyt gęsta, w sumie to całkiem niezła. Lakier zasycha na błyszczący krem. Nie jest to może błysk niczym w lakierach hybrydowych, ale całkiem przyzwoity. 


Jeśli chodzi o numer 300 Glaston-Berry to mamy tu do czynienia z czerwienią przełamaną delikatnie pomarańczowo-malinowymi nutami. bardzo ładny kolorek. Fanki czerwieni na pewno nie będą zawiedzione.

Trwałość lakieru...na moich paznokciach bez topu wytrzymuje jeden dzień bez startych końcówek. Z topem wytrzymuje 3-4 dni i wtedy końcówki już się ścierają (jak to zwykle u mnie bywa). Lakier jednak nie odpryskuje (przynajmniej mnie), nie bąbluje (co zdarzało się w starej serii) i czasem wystarczy jedna warstwa do pokrycia płytki. Do zdjęć użyłam dwóch cieńszych warstw, bo jakoś już tak wolę je malować.


Podsumowując: przyzwoity lakier w rozsądnej cenie (na promocjach można bardzo tanio je kupić). Obecna jakość zdecydowanie przewyższa poprzednie serie, więc marce Rimmel daję za to ogromnego plusa. :)





Dodatkowo do tego koloru przygotowałam proste walentynkowe zdobienie z użyciem stempli. Wykorzystałam czarny lakier do stempli od B. loves plates (BLP01 B. a Dark Knight) oraz dwa wzory z płytki Born Pretty BPL-021 (dostępna tutaj - klik).











Co sadzicie o lakierze i zdobieniu? :)

You May Also Like

23 comments

  1. niczym figury na greckich wazach! bardzo mi się podoba :D świetny kolor lakieru

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny dodatek w postaci stemplów do tego pięknego kolorku :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Planuję użyć tej płytki w okresie przedwalentynkowym u siebie na blogu ;-) Bardzo ładne zdobienie! kolorystyka świetna, pasuje ten ciemny pomarańcz do takich wzorów (wiem, że pisałaś, że to czerwień, ale dla mnie wygląda jak pomarańcz ;-) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno jeszcze coś z nią zmaluję :) Dziękuję :) Hihi pewnie mamy całkiem różne ustawienia monitora ;)

      Usuń
  4. Bardzo mi się podoba kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładna pomarańczka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. piękny kolorek i śliczne zdobienie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. piękna propozycja w sam raz na walentynki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio polubiłam ten kolor ;) Śliczne stemple :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiedziałam że tak ładnie będzie się prezentować :)

      Usuń
  9. Bardzo ładny kolorek i zdobienia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Podobają mi się te wzorki z płytki ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo fajne, romantyczne pazurki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jejciu, te postacie strasznie mi się podobają, są takie urocze, całość wygląda jak na tle zachodzącego słońca :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ładna czerwień i mega mi się podobają wzorki z postaciami, muszę koniecznie zaopatrzyć się w tą płytkę :D

    OdpowiedzUsuń