Matowe kredki do ust od Golden Rose, nr 02 i 13

by - 2/10/2016 01:26:00 PM

W przerwie między stylizacjami paznokci a recenzjami lakierów pora na coś do makijażu. Ostatnio były paletki, dziś kredki do ust. Obie otrzymałam na Meet Beauty, przy czym ciemniejszą wybrałam sobie sama, a druga znalazła się w pudełku z nagrodą za zdobienie.
Z uwagi na średnie warunki atmosferyczne zdjęcia na twarzy były dosyć trudne. Różnica w kolorze skóry jest widoczna, ale to były też dwa inne dni i inne "nasłonecznienie". Bez małych poprawek w programie też się nie obyło, choć najwięcej kłopotu sprawiła mi jaśniejsza niż ciemniejsza kredka.


To nie moje pierwsze tego typu produkty. Mam też kredkę do ust od Lovely (czerwoną), ale tamta jest bardziej połyskliwa. Tu zaś mamy do czynienia z matem.


Kredki z wyglądu przypominają te duże świecowe do malowania dla dzieci. Opakowania są czarne wraz z nasadką chroniącą szminkę. Kolor możemy odróżnić po kolorowej nasadce z drugiej strony. 
Na kredce znajdziemy takie informacje jak nazwa marki, numer koloru, skład, pochodzenie. Na nakrętce zaś jest naklejka opisująca krótko z czym mamy do czynienia.


MATTE LIPSTICK CRAYON
Aksamitna, matowa pomadka  w kredce. Miękko się rozprowadza zapewniając długotrwały efekt nawilżenia.


Kredki rzeczywiście miękko się rozprowadza choć do nadania idealnego konturu ust się nie nadają i tu musimy już wspomóc się pędzelkiem. Co prawda na zdjęciach użyłam tylko kredek i jakoś dałam radę ale możecie też zobaczyć różnicę w samym konturze moich ust. Przy ciemnej poprawiłam niektóre miejsca nadając ustom bardziej pełnego wyglądu, przy jasnej już tego nie zrobiłam i usta są bardziej wąskie. ;)

Kredka choć matowa nie daje takiego mega matu. I ten efekt końcowy bardzo przypadł mi do gustu. Usta po jej użyciu nie są wyschnięte, choć też nie jakoś mocno nawilżone.
Przy ciemnych kolorach, jeśli macie suche skórki na wargach, może to być widoczne. Dobrze jest zrobić peeling ust i na kilka minut przed nałożeniem koloru posmarować usta pomadką ochronną (potem ją wytrzeć w chusteczkę, bo wazelina średnio lubi się z matowymi produktami do ust).

Jeśli chodzi o trwałość to dopóki nie jem i nie piję wytrzymuje na ustach długo. Przy posiłkach zaczyna znikać, choć raczej równomiernie. Oczywiście u kogoś może być inaczej, bo np. moje usta są jak moje paznokcie. Nie lubią gdy coś jest na nich za długo. ;)


Jeśli chodzi o kolory, to jedna jest ciemna druga zaś w jasnej kolorystyce. I o ile takich jasnych używam od czasu gdy się maluję o tyle ta ciemna jest pierwszą jaką posiadam w tak ciemnym kolorze. Mam co prawda ciemną czerwień i fuksję, ale 02 i tak jest od nich ciemniejsza. ;)


Numer 02 to bardzo ciemna czerwień. Według jednej ze stron porównującej kolory jest to czarna róża. Dla mnie to też kolor bardzo dojrzałej ciemnej wiśni. 
Z jasną karnacją wygląda naprawdę ciekawie. Do zdjęć jest przepięknym kolorem, na wyjście trochę chyba dla mnie za odważnym. ;) Choć kto wie...?


Nr 13 jest trudny do uchwycenia. To taki średnio jasny różowo-czerwony kolor. Różowy nude. Bezpieczny kolor, dobry dla jasnej cery. Przy ciemnej karnacji może być zbyt blady.

A jak wyglądają na ustach?












Kredki są bardzo fajne i pewnie w przyszłości dokupię jakieś inne kolory. Cena też jest całkiem niezła, bo za 11,90 zł mamy ciekawy produkt do ust. Zdecydowanie warty wypróbowania. :)

You May Also Like

19 comments

  1. ta wiśnia czy czarna róża jest po prostu cudowna O_O musze sobie ją kupić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak boska jest choć ja na co dzień raczej stawiam na takie w typie numeru 13 ;)

      Usuń
  2. Jaśniejszy kolor jest w moim typie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie na co dzień też :) Tą ciemniejszą też będę używać ale coś mi sie widzi że raczej za mało odważna jestem aby wyjść z tak ciemnymi ustami na miasto ;)

      Usuń
  3. Fajne kolory, ten jasny bardziej przypadł mi do gustu. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. fajne kolorki <3 ja mam kilka sztuk i uwielbiam je <3 najbardziej polecam 8 i 10 <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne kolory :) obydwa mi się podobają :))

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo je polubiłam, mam w swojej kolekcji dwa nudziaki i jedną w kolorze bordo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne są, nie takie mega matowe ale też nie błyszczące :) Pewnie jeszcze jakiś kolor znajdzie sie w mojej "kosmetyczce" ;)

      Usuń
  7. Jeszcze żadnej nie mam, zbieram się żeby coś kupić ale mam już chyba wszystkie potrzebne mi kolory szminek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi mam trochę szminek i błyszczyków ale nie tyle żeby nazwać to duża kolekcją ;)

      Usuń
  8. obie mi się bardzo podobają!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta ciemniejsza wygląda genialnie na ustach, muszę ją sobie koniecznie sprawić :D

    OdpowiedzUsuń