Po imprezie weselnej + makijaż (i czego użyłam)

by - 8/18/2013 07:56:00 PM

Wczoraj (17.08) byłam na ślubie i weselu mojej starszej kuzynki. Na takiej uroczystości jeszcze nie byłam a to dlatego, że było ono trochę polskie, trochę francuskie ;) Ksiądz prowadził mszę po polsku i francusku, aby Pan Młody i jego goście dobrze wszystko zrozumieli - Pan Młody wychował się we Francji, choć jego rodzice z pochodzenia są Polakami, ale to zawiła historia :)


Potrawy na imprezie były wymieszane (choć nie podano żadnych żabich udek czy owoców morza, ale nie było również tradycyjnego rosołu czy schabowego) - wszystko było smaczne i piękne, szkoda że nie dałam rady zjeść więcej, ale od samego patrzenia robiłam się już pełna ;)
Natańcowałam się aż dziś bolą mnie stopy :D
Złapałam welon - a raczej "on" wpadł na mnie ;) I to dosłownie. Panienek było razem AŻ 4 z czego 2 niemal się za mną schowały a trzecia nie do końca wiedziała co się dzieje (Francuzka). Muszkiet (?) złapał natomiast Francuz - imienia kompletnie nie zrozumiałam, jakieś dziwne ;)
Starszy brat zawładnął parkietem i teraz wszyscy się z tego śmiejemy, bo czasami było naprawdę zabawnie :]


Tak wyglądał mój mani (z tym że zostały jeszcze oczyszczone skórki). Lakiery Rimmel, 60 seconds, kolory: 430 coralicious + 825 sky high. Jako bazy użyłam Eveline (natychmiast bielsze i piękniejsze paznokcie, odżywka), a na koniec maznęłam je topcoatem z Essence, high shine. U stóp miałam ten jakby turkusowy kolorek.

 Fryzurka była połączeniem dobierańca i loczków - niestety nie mam zdjęcia z tyłu :( Choć może na jakimś zdjęciu (które robili inni) gdzieś wyhaczę. Natapirowana góra później lekko opadła i dobrze, bo była nieco zbyt wysoko.
Mam tu trochę dziwną minę, jakbym zaraz miała się rozpłakać ;)

A tak wyglądał mój makijaż, który tworzyłam 1,5 godziny. Dlaczego tak długo? Ano, ciągle ktoś mnie wołał albo przeszkadzał ehh :)
A czego użyłam? Przepraszam za brak zdjęcia...

Najpierw oczyściłam twarz peelingiem clear skin z Avonu (który bardzo lubię), następnie wklepałam krem-sorbet Hydra Adapt z Garniera (nowy nabytek).
Korektory: 
  • Kobo magic corrector mix (4 odcienie)
  • Eveline art scenic, korektor 2w1 kryjąco-rozświetlający, 04light (nowy nabytek)
  • Avon, Color Trend, perfect & hide, korektor w sztyfcie, light

Baza: Eveline, krem BB 8w1, light
Podkłady (wymieszam je ze sobą):
  • Maybelline New York, Super Stay 24H, 021nude (szklana buteleczka)
  • Maybelline NY, Affinitone mineral, 10 ivory (szklana buteleczka)
  • Maybelline NY, all skin types, 09 opal rose

Pudry + róż:
  • My secret, puder brązujący, 01
  • Bell, 2 skin pocket rouge (nie pamiętam numerka - kartonik wyrzucony, ale chyba 2)
  • My secret, puder sypki transparentny

Brwi: 
  • zestaw do stylizacji brwi Essence (jaśniejsza wersja)
  • stara odżywka do brwi i rzęs z Sensique

Tusze - tak, użyłam kilku, niektóre kuzynki pytały czy doczepiałam kępki, ale to efekt tuszy i moich rzęs:
  • Essence, get Gig lashes, wodoodporny, black
  • Astor, Big&Beautiful Flase Lash look, 910 hypnotic black
  • My secret, 3in1, black

Cienie:
  • brązy i fiolety z dużej paletki 120kolorów, którą pokazywałam [TUTAJ]
  • My secret, double effect, odcień: 408
  • My secret, star dust, odcień: 1
  • My secret, pearl touch, odcień: 101
  • Wibo, Diva's make up Kit (użyłam brązu i kremowego)
  • Joko, Virtual, metallic collection (jasny perlowo-różowy)
  • MUA, eXtreme Metallics Show Stopper, lot 11010 (użyłam różowawego brązu i złocistego)

Usta:
  • Essence, kredka do ust, 09 nude coral
  • Sensique, pomadka volume&shine, 305
  • Wibo, spicy lip gloss
  • błyszczyk XXL shine lipgloss, odcień: like candy02 - nie pamiętam marki błyszczyka, a napisy już się całkowicie starły :/

Inne:
  • Avon, baza pod cienie, light beige 
  • Essence, żelowy eyeliner, 01 midnight in paris
  • Sensique, black & white eye pencil

Trochę tego użyłam xD ale makijaż (zwłaszcza oczu) utrzymał się do rana i wciąż wyglądał nie najgorzej. 


A tu malutki prezencik od Państwa Młodych - w środku są słodkie cukiereczki, które pobrzękują jak kamyczki :)
Kiedy uda mi się dorwać jakieś fotki, gdzie jestem to może coś wrzucę.

Pozdrawiam,
Lyll

P.S. A jak wam minął weekend?

You May Also Like

7 comments

  1. Bardzo fajne te włosy miałaś, super opcja z tym prezencikiem, pierwszy raz się z czymś takim spotykam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie mam zdjęcia z tyłu bo bardzo fajnie to wyglądało :(
      Dzięki, mnie też się podobała fryzurka :)
      Tak, fajny pomysł, kiedy mój brat się żenił to goście dostali ich zdjęcie po oczepinach, kiedy były wręczane prezenty (zdjęcie było wykonane tego samego dnia, tuz przed wyjściem do kościoła)
      Coraz więcej pomysłów z zagranicy do nas przychodzi - stoliki np. były okrągłe na 6-8 osób (na ogół są długie stoły prostokątne) :)

      Usuń
  2. Weekend mija bardzo dobrze, dziękuję :) A teraz lepiej, bo jestem tu pierwszy raz i bardzo mi się podoba. Fryzura na zdjęciu jest przepiękna, zazdroszczę takiego upięcia :)

    Ja prowadzę blog od niedawna i byłoby miło, gdybyś złożyła na nim wizytę, ale nie zmuszam. Po prostu chcę pokazać, że niezależnie od wieku można cieszyć sie filmami animowanymi, a więc wiele recenzji :) zapraszam
    http://cartoons-everyage.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładna fryzurka i jestem mega zaszokowana, ze sama zrobiłaś taki ładny makijaż:) Ja w 3 godziny bym takiego nie zrobiła a dopiero w 1,5:)

    A prezencik uroczy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, a właściwie podziękowania dla mojej fryzjerki ;)
      na ogół makijaż zajmuje mi mniej czasu, myślę że ten zajął mi 1h ale że ciągle ktoś mi przerywał czas się wydłużył :)
      muszę jeszcze popracować nad brwiami i konturowaniem mojego nochala ;)

      Usuń
  4. Super ci to wyszło :) i jakie włoski ładne

    QQnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) się trochę praktykowało xD ale nadal nie mam takiej wprawy jakbym chciała
      o tak, byłam bardzo zadowolona, zwłaszcza z tych loczków - aż szkoda było je rozczesywać...

      Usuń