Zestaw 12 pędzli do makijażu z Chin | ToSave.com

Pędzli do makijażu mam już całkiem sporo ale zawsze lubię sprawdzić coś nowego - w dodatku taniego. ;) W sumie w mojej kolekcji najwięcej jest pędzli z Chin, tylko kilka jest kupionych w Polsce (Essence, AnnCo., Kavai). Oczywiście marzą mi się i takie lepsze pędzle (choćby do sprawdzenia różnicy) ale i z tych tanich jestem zadowolona i wykonuję nimi codziennie makijaż. Do tej pory tylko dwa z wszystkich jakie posiadam ulegają "rozkładowi" (wychodzi mi z nich włosie) a pozostałe dzielnie mi służą. Na blogu prezentowałam już niejeden zestaw pędzli z Chin - dziś kolejny, tym razem ze sklepu ToSave.com.


















Zestaw składa się z 12 pędzli z dwoma rodzajami nylonowego włosia. Część jest biała, część typu skunks. Trzonki wykonane z drewna i pokolorowane na delikatny brzoskwiniowy odcień. Część metalowa to aluminium w odcieniu miedzianym. Długość pędzli (wraz z włosiem) to od 13 do 14 cm.


Nie ma na nich żadnego logo ale podejrzewam, że wzorowane są na (patrząc po kolorach) na Zoeva Golden Rose.


Jak dla mnie to zestaw pędzli do oczu, opcjonalnie kilka można wykorzystać przy makijażu ust czy brwi.

Koszt: 5,03 $ (bez promocji)
Dostępność: link - klik klik klik


Są wykonane całkiem nieźle i dobrze się nimi maluje. Brakuje mi w zestawie jedynie takiego większego puchacza do blendowania, te które są - są nieco za wąskie - maja za mało włosia w stosunku do długości. Przetrwały kilka myć, nie wypadły na razie żadne włoski. Ładnie prezentują się na zdjęciach. ;)
I kilka słów o każdym z pędzli.



Skośny pędzelek do kresek/makijażu brwi - bardzo fajny pędzel do poprawiania konturu brwi i ich wypełniania. Jest dość mocno zbity. Do kresek trochę dla mnie za szeroki (ale to zależy od kształtu oczu)



Płaski wąski pędzelek - można go użyć do makijażu ust, do malowania w kąciku wewnętrznym albo do malowania dolnej powieki.



Pędzel do rozcierania/blendowania cieni typu skunks - dobrze rozciera nim się cienie, ale mógłby być odrobinę szerszy, wtedy lepiej radziłby sobie z rozcieraniem takich mocno nasyconych cieni.



Skośny pędzel do oczu - do nakładania cieni w zagłębieniu powieki. Nada się również przy konturowaniu nosa. ;)



Skośny pędzel do oczu (biały) - podobny do poprzednika, ale tutaj włosie jest nieco bardziej ściśnięte. Od biedy nałożymy nim nawet rozświetlacz, choć to już wyższa szkoła jazdy. ;)



Szeroki (duży) płaski pędzel do oczu - ma sporo włosia i wygodni nakłada się nim cienie zarówno sypkie jak i prasowane.



Mniejszy płaski pędzel - jest węższy od poprzedniego. Używam go zwykle do nakładania cieni na środek powieki lub w wewnętrznym kąciku.



Pędzle do rozcierania cieni - niewiele różnią się od siebie, jeden jest tylko minimalnie dłuższy (włosie). Można nimi rozcierać cienie ale raczej te o słabszej/średniej pigmentacji, ponieważ maja trochę za mało włosia i z takimi mocno napigmentowanymi (zwłaszcza matowymi) mogą nie do końca sobie poradzić.



(Prawie) kulka do makijażu oczu - kształt im delikatnie nie wyszedł, ale dobrze nakłada się nim cienie w zewnętrzne kąciki i rozciera cienie a także do rozcierania cieni na dolnej powiece.



Płaski pędzelek do ust - nieduży pędzelek, który sprawdza się przy nakładaniu produktów do ust.



Kulkowy pędzel od oczu - fajnie rozciera kredki, nada się do nakładania sypkich cieni w kącikach wewnętrznych.



Zestaw  jest całkiem ciekawy i sprawdza się przy moim dziennym makijażu. Jak wspomniałam brakuje mi jedynie takiego puchacza do rozcierania, ale szczerze powiedziawszy te z naturalnego włosia są lepsze niż ze sztucznego (jak w tym zestawie) przy rozcieraniu właśnie.







Lubisz mieć dużo pędzli jak ja? ;)
__________
Ombre Hair

instagram @iliz_beauty

Copyright © iliz